Zrozumieć ryzyko

Przeczytałam wiele książek o inwestowaniu, ale w niewielu podejście do ryzyka, było tak rzeczowo opisane jak w książce autorstwa Howarda Marksa „Najważniejsza rzecz”.

Polecam jej lekturę, gdyż znajduje się w niej wiele cennych rad dla wnikliwych inwestorów. Rekomendacją niech będzie wypowiedź Warrena Buffeta: „To jest rzadkość – naprawdę pożyteczna książka”.

Howard Marks zaznacza, że nie jest trudno znaleźć inwestycje, których cena może pójść w górę. Jednak bez odpowiedniego podejścia do ryzyka, trudno będzie odnieść sukcesy w inwestowaniu, nawet pomimo posiadania wielu dobrze zapowiadających się inwestycji.

Właściwe podejście do ryzyka opiera się na trzech krokach: zrozumieniu ryzyka, rozpoznaniu, kiedy jest wysokie i kontrolowaniu go.

Inwestor musi odpowiedzieć sobie na trzy pytania:

  1. Jak wysokie jest ryzyko inwestycji i czy może sobie na nie pozwolić?
  2. Czy stopa zwrotu z danej inwestycji usprawiedliwia jego podjęcie?
  3. Czy „zwrot skorygowany o ryzyko” jest akceptowalny?

Większość inwestycji jest przedstawianych za pomocą relacji dwóch parametrów: stopy zwrotu i ryzyka. Zależność ta jest pokazywana za pomocą Capital Market Line.

rys1
Rys. 1. CML, Źródło: CFA Level 1, Chapter 17. “Portfolio Management. Capital Market Line.”

CML obrazuje pozytywny, liniowy stosunek zysku do ryzyka: im większe ryzyko, tym większa oczekiwana stopa zwrotu.

Jednak, nie do końca jest to takie oczywiste w interpretacji. Howard Marks trafnie zauważa,  że „nie można liczyć, iż ryzykowniejsze inwestycje zapewniają wyższy zwrot, bo gdyby tak było, to nie byłyby one ryzykowniejsze.” Jego zdaniem, z którym się zgadzam, relację między zyskiem a ryzykiem należałoby pokazać w nieco inny sposób.

Rzeczywista zależność pomiędzy zyskiem a ryzykiem powinna pokazywać zarówno pozytywne jak i negatywne aspekty, uwzględniając związaną ze wzrostem ryzyka niepewność osiągnięcia oczekiwanej stopy zwrotu (Rys. 2).

DSC_0342
Rys. 2. Zależność między zyskiem a ryzykiem.
Źródło: „Najważniejsza rzecz” Howard Marks, str. 56

Podsumowując, bardziej ryzykowne inwestycje to takie, w których wynik jest mniej pewny i gdzie są możliwe trzy scenariusze:

  • wyższe oczekiwane zwroty,
  • możliwość osiągnięcia niższych zwrotów,
  • możliwość poniesienia straty w niektórych przypadkach.

W tradycyjnym podejściu do finansów, ryzyko jest przedstawiane, jako zmienność i niepewność. Jednak ludzie często nie podejmują danej inwestycji, nie z powodu zmienności oczekiwanego zysku, lecz z powodu możliwości poniesienia straty lub osiągnięcia niedopuszczalnie niskiego zysku.

Aby lepiej zrozumieć kwestię ryzyka, należy mieć świadomość kilku rzeczy.

Jak pisze Howard Marks, ryzyko inwestycyjne jest przeważnie niewidoczne przed faktem, gdyż dotyczy ono przyszłości. Dlatego wiele kryzysów i katastrof finansowych wynikało z niemożności przewidzenia ryzyka i zarządzania nim. Najczęściej było to związane z wystąpieniem zjawisk ocenianych, jako mało prawdopodobne.

Zjawiskiem prawdopodobieństwa i ryzyka doskonale zajmuje się Nassim Taleb. Jego książki „Oszukani przez przypadkowość”, „Czarny łabędź” i „Antykruchość” pokazują istotę  wydarzeń ważnych, rzadkich i trudnych do przewidzenia oraz niemożność skalkulowania związanego z nim ryzyka.

Wracając do książki „Najważniejsza rzecz” i kwestii zrozumienia ryzyka, należy być świadomym następujących kwestii:

Ryzyko istnieje tylko w przyszłości, a niemożliwym jest wiedzieć na pewno, co przyniesie przyszłość. Może wydarzyć się tylko jeden z kilku scenariuszy (który nie zawsze musiał być brany pod uwagę).

Decyzje inwestycyjne podejmowane są zazwyczaj po rozpatrzeniu normalnych,

powtarzających się prawidłowości, które faktycznie przez większość czasu się pojawiają. Jednak czasami zdarza się coś zupełnie nieprawdopodobnego i to jest prawdziwe ryzyko.

Ludzie nie doceniają potencjału zmiany i oczekują, że to, co będzie w przyszłości będzie podobne do tego co było w przeszłości.

Przewidywania związane z „najgorszym scenariuszem” okazują się być niewystarczająco negatywne. Często założenia o „najgorszym scenariuszu” zostaną przekroczone. W książce „Antykruchość” Nassim Taleb pisze, że specjaliści w dziedzinie zarządzania ryzykiem szukają informacji o najgorszym możliwym scenariuszu i wykorzystują go do szacowania przyszłego ryzyka (stress testing). Nigdy nie dostrzegają jednak pewnej niekonsekwencji: badany historyczny „najgorszy scenariusz” w chwili wystąpienia był gorszy od najgorszego możliwego scenariusza, jaki zakładano w owym czasie.

Reaktor atomowy w Fukushimie został zbudowany tak, aby przetrwał najgorsze trzęsienie ziemi, jakie odnotowano w przeszłości. Konstruktorzy nie wzięli pod uwagę, że w przeszłości ów najgorszy scenariusz musiał być również zaskoczeniem, gdyż nigdy wcześniej nie zdarzyło się nic podobnego.

Ryzyko ujawnia się nierówno. Są okresy, kiedy jest niższe i kiedy następuje seria wydarzeń bardzo ryzykownych. Jest to związane z asymetrią ryzyka.

Ludzie przeceniają swoją zdolność szacowania ryzyka i zrozumienia jak będzie się kształtowało.

Większość ludzi utożsamia wyższe ryzyko z wyższymi stopami zwrotu. Czasami podejmowanie ryzyka przynosi straty i mniejsze od oczekiwanych zyski. Czasami przynosi również wyższe zyski. Dzieje się tak zazwyczaj w przypadku pozytywnych trendów rynkowych i korzystnego sentymentu inwestycyjnego.

Jak zatem należy minimalizować ryzyko związane z inwestowaniem?

Wydaje się, że właściwym podejściem jest wyszukiwanie inwestycji, które notowane są po niższej cenie nich ich godziwa wartość. Pragmatyczni inwestorzy, nastawieni na wartość, wierzą, że wysoki zwrot i niskie ryzyko mogą być osiągnięte jednocześnie poprzez kupowanie rzeczy po cenie mniejszej niż ich wartość. Przepłacanie powoduje zarówno niski zysk jak i wysokie ryzyko.

Ryzyko straty niekoniecznie rodzi się ze słabych fundamentów. Fundamentalnie słabe aktywa mogą być bardzo udaną inwestycją, jeśli zostaną kupione po wystarczająco niskiej cenie.

Nieciekawe, ignorowane i zapomniane aktywa, których cena została obniżona są cenione przez inwestorów nastawionych na wartość za wysokie stopy zwrotu. Przez większość czasu największe ryzyko związane z tymi akcjami tkwi w prawdopodobieństwie niskiej dochodowości na ożywionych, zwyżkujących rynkach. Jednak, kiedy rynek radzi sobie gorzej, akcje te charakteryzują się niską zmiennością, niskim fundamentalnym ryzykiem i mniejszymi stratami.

Kończąc kwestię związaną ze zrozumieniem ryzyka, należy podkreślić, że ryzyko ma charakter subiektywny, często ukryty i niedefiniowalny ilościowo.

Ryzyko oznacza niepewność jaki będzie wynik i jakie będzie prawdopodobieństwo straty, jeśli wynik będzie niekorzystny.

Doświadczeni inwestorzy potrafią wyczuć ryzyko obecne w danej sytuacji. Dokonują oceny na podstawie stabilności i niezawodności wartości oraz relacji pomiędzy ceną a wartością.

Inwestorzy, którzy chcą mieć obiektywny pomiar zwrotu skorygowanego o ryzyko mogą posługiwać się wskaźnikiem Sharpa, który pokazuje stosunek dodatkowej stopy zwrotu (tzw. alfa) do odchylenia standardowego stopy zwrotu.

 

Anna Muszyńska.

 

Źródło:  Howard Marks „Najważniejsza rzecz”.

Napisano w Artykuły, Baza wiedzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Notowania giełdowe

Kursy walut

Kontrakty na surowce